A ty? Za kogo Go uważasz? "Jezus dla wierzących i niewierzących" Joseph Dore



"Jak w pełni prawdy przedstawić Jezusa osobom zarówno wierzącym jak i niewierzącym?"

Po przeczytaniu opisu książki "Jezus dla wierzących i niewierzących" Josepha Dore wydanego nakładem wydawnictwa Bratni Zew, domyślałam się, że odpowiedź na powyższe pytanie nie będzie dziełem ani prostym, ani oczywistym.

Już sam tytuł jest dość intrygujący. Myślałam o tym... Czy jest możliwe, by w pełni prawdy przedstawić Jezusa osobom zarówno wierzącym jak i niewierzącym? Przecież nikomu się to nigdy nie udało wobec mnie, w całym moim starym życiu. Całe dorosłe życie uznawałam się za osobę niewierzącą, która bardzo sceptycznie i dość buntowniczo podchodziła do osoby Jezusa i wszystkiego, co związane z wiarą.

Trafia do mnie, do nowego stworzenia w Chrystusie, książka biskupa, który należy do największych francuskich specjalistów zajmujących się badaniami nad osobą Jezusa.

Biskup przenika w swoich rozważaniach przez historię, przesłanie, tożsamość, spuściznę, jaką po sobie pozostawił Jezus. Wszystko po to, aby każdy z czytelników na sam koniec mógł odpowiedzieć sobie na pytanie, które sam Zbawiciel zadaje uczniom:

A ty? Za kogo Mnie uważasz?

Na jakim etapie życia jesteś i kim JA jestem w nim dla ciebie?

I rzeczywiście na zupełnie innym etapie byłam jeszcze kilka lat temu i inaczej odpowiedziałabym na to pytanie. Inaczej widziałam, gdy byłam małym dzieckiem i słuchałam opowieści babci o Jezusku, inaczej gdy całe moje życie "się" pokomplikowało, odeszłam od Boga i pozwoliłam sobie samej kierować swoim życiem. Jeszcze inaczej odpowiem dziś - patrząc przez pryzmat nie jedynie własnych odczuć, refleksji, nawet doświadczeń, ale przede wszystkim otrzymanej ŁASKI.

Cała lektura utwierdza mnie w znaczeniu otrzymywanej od Boga łaski. I nie myślę, że łaska jest tylko dla wybranych (taki pogląd wyznają janseniści). Gdyby tak było, to ja na pewno byłabym bardzo "nie wybrana". Ale tylko gdy odpowiemy na działanie łaski, będziemy mogli zyskać prawdziwy pogląd na osobę Jezusa. Pełni prawdy dopiero dotkniemy TAM. I już się nie mogę na to doczekać!

Książka "Jezus dla wierzących i niewierzących" jest jedną z pozycji, po którą po prostu trzeba sięgnąć. Wartości idących za lekturą jest wiele. Odbędzie się to z korzyścią m. in. ku poszerzeniu własnego horyzontu myślenia o naszym Panu, bo fascynujące jest otrzymywanie odpowiedzi na pytania o dość, wydawałoby się, prozaicznym czasie życia naszego Zbawiciela, zanim rozpoczął swoją działalność. Zetknięcie z przekazami, komentarzami, badaniami, dotyczącymi także Jego ziemskich rodziców, warunków życia… Mamy możliwość dowiedzieć się, jak bardziej umiejętnie rozmawiać o Nim również z osobami niewierzącymi.

"Cały sposób bycia Jezusa nadał Mu niepowtarzalny rys ludzkiego charakteru, znacznie przerastający ramy, w które kolejne pokolenia badaczy usiłowały Go włożyć. Niemniej jednak kierunek Jego ścieżki życiowej był uwarunkowany przynależnością społeczną i narodową oraz środowiskiem, w którym się narodził, żył i formował podczas pierwszych trzydziestu lat swego życia. Czyż moglibyśmy Go zrozumieć w oderwaniu od kontekstu dziejowego?"

Jedna z najważniejszych prawd, jaka zapisała się w moim sercu w przemyśleniach autora, zbiorze faktów i wyników badań oraz dziejowych przekazów zawartych w niniejszej książce, zawiera się w poniższym cytacie:

"Wszystko wskazuje na to, że bez względu na rodzaj stawianego Mu pytania o Jego tożsamość, [Jezus] wzbraniał się przed wypowiedziami na własny temat, albo też chciał dać do zrozumienia swojemu rozmówcy, że to on sam powinien sobie odpowiedzieć na tak postawione pytanie".
Obyśmy za świętym Piotrem mogli wypowiedzieć z wiarą:

"Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego!"
Mt 16, 16

Opis Wydawcy:

"Ponad dwadzieścia wieków temu w Palestynie urodził się człowiek o imieniu Jezus. Jego słowa i czyny najpierw wzbudzały zainteresowanie, później niechęć, a w końcu bunt, który doprowadził do skazania Go na śmierć. Ale na tym nie koniec. Niektórzy Jego uczniowie oświadczyli, że spotkali Go żywego po Jego śmierci. Tak narodziło się chrześcijaństwo. Przez wieki wieść o Jezusie niosła się po całym świecie, aż dotarła do naszych czasów.

Co tak naprawdę wiemy o Jezusie z Nazaretu? I dlaczego po tylu latach Jego nauka jest wciąż żywa? Jak wyjaśnić Jego historię i to, że uczniowie uznali w Nim Boga żywego i prawdziwego? Jak rozumieć głoszoną przez Niego miłość bliźniego? Jakie są podstawy wiary w Jego zmartwychwstanie? I jak w tym wszystkim odnaleźć siebie?

Historia, przesłanie, tożsamość, spuścizna: oto etapy, na których poznajemy Jezusa. Autor – katolik, teolog, biskup – umiejętnie przedstawia ostatnie zdobycze badań historyków i teologów, dostarczając odpowiedzi na wiele pytań dotyczących tej centralnej dla chrześcijaństwa postaci. Nie unika także kwestii, które wzbudzają krytykę i niezrozumienie. Podejmuje wyzwanie: przedstawić Jezusa wierzącym i niewierzącym. Każdemu z osobna pozwala odpowiedzieć na pytanie, jakie kiedyś Jezus zadał swoim uczniom: A ty? Za kogo mnie uważasz? Na jakim etapie życia jesteś i kim ja jestem w nim dla ciebie?"

Zachęcam Cię, by sięgnąć do tej publikacji.

Komentarze

instagram