Najświętsze Serce Jezusa i 250 lat Ameryki. Dlaczego ten rok jest tak wyjątkowy?


Najświętsze Serce Jezusa i 250 lat Ameryki. Dlaczego ten rok jest tak wyjątkowy?

Rok 2026 jest dla katolików w Stanach Zjednoczonych czasem wyjątkowym. Jednym z najważniejszych wydarzeń będzie akt zawierzenia kraju Najświętszemu Sercu Jezusa, zaplanowany przez amerykańskich biskupów na 11 czerwca.

Zawierzenie kraju Najświętszemu Sercu nigdy nie pozostaje tylko symbolicznym gestem – jest wezwaniem do odnowy duchowej i życia w pełnym oddaniu Bogu.

Decyzja amerykańskich biskupów nie jest przypadkowa. Konsekracja Stanów Zjednoczonych Najświętszemu Sercu  Jezusa ma odbyć się w roku szczególnym – w 250. rocznicę podpisania Deklaracji Niepodległości. Biskupi pragną, aby obchody tego historycznego jubileuszu nie ograniczały się jedynie do lekcji historii i wspominania wydarzeń z przeszłości, ale by stały się także okazją do odnowy duchowej całego narodu. Nawiązują tym samym do tradycji Kościoła, który od wieków zachęca do zawierzania rodzin, wspólnot i narodów Najświętszemu Sercu Jezusa jako wyrazu uznania królewskiej władzy Chrystusa nad ludzkim życiem.


W swoim ostatnim dokumencie poświęconym Najświętszemu Sercu Jezusa, Dilexit nos, papież Franciszek przypominał, że kontemplacja miłości Chrystusa prowadzi nie tylko do osobistej pobożności, ale również do większej troski o bliźnich, szczególnie o osoby cierpiące, ubogie i odrzucone. Zawierzenie Najświętszemu Sercu jest więc zaproszeniem do życia Ewangelią na co dzień – w rodzinach, parafiach, miejscach pracy i całym społeczeństwie. To wezwanie do budowania cywilizacji opartej na prawdzie, sprawiedliwości, miłości i odpowiedzialności za drugiego człowieka.

Tekst encykliki Dilexit nos z rozważaniami bpa Artura Ważnego na temat Ojcowskiego Serca znajdziesz w książce "Ojcowskim Sercem" wydanej nakładem Wydawnictwa Biblos kliknij tutaj

Konsekracja Stanów Zjednoczonych wpisuje się w długą tradycję Kościoła. Papież Leon XIII, który w 1899 roku poświęcił cały świat Najświętszemu Sercu Jezusa, uważał ten akt za jedno z najważniejszych dzieł swojego pontyfikatu. Jego następcy również podkreślali znaczenie tego nabożeństwa. Pius XI zachęcał do uznania królewskiej władzy Chrystusa nad życiem osobistym i społecznym, a Pius XII nazwał kult Najświętszego Serca „najpełniejszym wyznaniem religii chrześcijańskiej”. Także św. Jan Paweł II przypominał, że człowiek naszych czasów potrzebuje Serca Chrystusa, aby budować „cywilizację miłości”. W tym świetle akt zawierzenia Stanów Zjednoczonych nie jest jedynie pobożną tradycją, lecz publicznym wyznaniem wiary i prośbą o Boże błogosławieństwo dla całego narodu.


Patrząc na współczesne wyzwania, z którymi mierzy się społeczeństwo – narastającą samotność, osłabienie więzi rodzinnych, zalewające nas fałszywe ideologie, głębokie podziały społeczne czy odchodzenie wielu ludzi od wiary – łatwiej zrozumieć, dlaczego biskupi amerykańscy uznali ten akt za tak potrzebny. Jest on przypomnieniem, że trwała odnowa społeczeństwa rozpoczyna się od odnowy ludzkiego serca i od powrotu do źródła miłości, którym jest nasz Pan Jezus Chrystus.

To wyjątkowy moment – czas obchodów 250-lecia powstania Stanów Zjednoczonych. Deklaracja Niepodległości Stanów Zjednoczonych została podpisana w Independence Hall (wówczas znanym jako Pensylwański Dom Stanowy) w Filadelfii w stanie Pensylwania w 1776 roku. Wciąż trudno mi uwierzyć, że wraz z Mężem mieliśmy możliwość odwiedzić dokładnie to miejsce w kwietniu tego roku podczas naszej pierwszej wyprawy do Stanów! Nasza historia wpisała się w jubileusz USA.


Obchody 250. rocznicy powstania Stanów Zjednoczonych to doskonała okazja, by przypomnieć o wielowiekowej obecności Kościoła katolickiego w Ameryce. To temat, który bardzo mnie zainteresował. Dowiedziałam się, że katolicy przybyli na te ziemie na długo przed narodzinami państwa. Już w XVI wieku hiszpańscy misjonarze zakładali pierwsze parafie i misje, takie jak St. Augustine na Florydzie w 1565 roku, najstarszą nieprzerwanie istniejącą europejską osadę na kontynentalnych terenach USA. To tu odprawiono pierwszą udokumentowaną Mszę świętą dziękczynną! Misje katolickie pełniły rolę centrum życia duchowego, edukacji, opieki nad lokalnymi społecznościami i niesienia Chrystusa rdzennym mieszkańcom.

W kolejnych stuleciach katolicy rozwijali szkoły, akademie i uniwersytety, z których najbardziej znanym przykładem jest Georgetown University, założony w 1789 roku – to jedna z pierwszych katolickich uczelni w kraju. Katolikom zawdzięczamy zakładanie szpitali, sierocińców, domów starców i organizacji charytatywnych. Natomiast działalność zakonów żeńskich i męskich wspierała imigrantów i osoby ubogie, zapewniając realną opiekę społeczną. Parafie katolickie integrowały społeczności imigrantów z różnych krajów – Irlandczyków, Włochów, Niemców, Polaków – tworząc poczucie wspólnoty, przynależności i moralnego fundamentu życia społecznego. Tak zresztą często pozostaje do dziś. 

Podczas naszej podróży do USA mieliśmy możliwość uczestniczyć we Mszy świętej w parafii św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Nowym Jorku. To jedno z najważniejszych miejsc związanych z historią Polonii amerykańskiej. Parafia założona w XIX wieku przez dziesięciolecia była nie tylko miejscem modlitwy, ale także centrum życia społecznego, kulturalnego i patriotycznego dla tysięcy polskich imigrantów, którzy przybywali do Stanów Zjednoczonych w poszukiwaniu lepszego życia.

Jak widać, poprzez swoją obecność w edukacji, opiece społecznej, instytucjach kulturalnych i duchowych, Kościół katolicki na stałe wpisał się w historię i rozwój społeczeństwa amerykańskiego, kształtując zasady i normy rodzinne, społeczne i religijne.

Wśród instytucji, które odegrały szczególną rolę w kształtowaniu amerykańskiego katolicyzmu, warto wymienić również Katolicki Uniwersytet Ameryki w Waszyngtonie (The Catholic University of America), założonym w 1887 roku jako narodowa uczelnia Kościoła katolickiego w Stanach Zjednoczonych. Tak bardzo chciałam go odwiedzić! To właśnie z tą uczelnią przez wiele lat związany był arcybiskup Fulton J. Sheen. Studiował tam, wykładał filozofię i zdobywał formację, która później pomogła mu docierać z Ewangelią naszego Pana Jezusa Chrystusa do milionów ludzi za pośrednictwem radia i telewizji. Podczas naszego pobytu w Waszyngtonie mieliśmy okazję odwiedzić kampus tej uczelni i zobaczyć miejsca związane z okresem jego studiów i pracy akademickiej. Było to dla mnie naprawdę szczególnie wzruszające doświadczenie, ponieważ od lat inspiruje mnie życie i działalność arcybiskupa w pelerynie. Miał niezwykły dar przekazywania wiary współczesnemu człowiekowi.


Obchody 250-lecia USA są zatem doskonałą okazją, by zauważyć, zgłębić i docenić tradycję katolicką w Ameryce – zarówno jej historię, jak i wkład duchownych, osób konsekrowanych, wiernych, błogosławionych i świętych, którzy od wieków dają świadectwo życia w wierze.

To może teraz kilka słów o świętych, którzy szczególnie zapisali się na kartach historii USA. Św. Francesca Cabrini poświęciła życie pomocy imigrantom, zakładając szkoły i szpitale, a św. John Neumann, biskup Filadelfii, rozwijał sieć szkół katolickich i wspólnot parafialnych. Św. Elżbieta Anna Seton, pierwsza kanonizowana święta urodzona w Ameryce, po nawróceniu z protestantyzmu poświęciła się pracy dla ubogich, zakładając szkoły i zgromadzenie zakonne Sióstr Miłosierdzia, które do dziś prowadzi edukację katolicką w USA. Jej życie pokazuje, że świętość rodzi się w codziennym oddaniu Bogu, w wiernym wypowiadaniu z przekonaniem „Tak” Bogu w każdej sytuacji, w prostych czynach miłości i w wierności Jego Słowu, a jedno życie oddane Chrystusowi może odmienić całe społeczeństwo.

Już wiele miesięcy temu zaczęłam myśleć o tym, aby odwiedzić Sanktuarium św. Elżbiety Anny Seton w Emmitsburgu, w stanie Maryland. Zainteresowałam się jej życiem, a kiedy nasi współpracownicy planowali wyjazd do Pensylwanii i wizytę w poświęconym jej sanktuarium, poprosiłam o pozostawienie naszej intencji właśnie w tym miejscu. Tak się stało.

Kilka miesięcy później, sami byliśmy w Stanach, aby spełnić wieloletnie marzenie. Podczas pobytu w Nowym Jorku odwiedziliśmy Sanktuarium św. Elżbiety Anny Seton przy State Street. To niewielkie, spokojne miejsce, niemal wklejone w nowoczesne wieżowce Manhattanu, związane z życiem pierwszej amerykańskiej świętej.

Kiedyś dom św. Elżbiety Anny Seton, obecnie w tym miejscu znajduje się Kościół Our Lady of the Rosary, a w jego wnętrzu mieści się kaplica i Sanktuarium świętej

Przy okazji poznałam siostry ze zgromadzenia Sisters of Life (Siostry Życia), które posługują w tym miejscu. Spotkaliśmy się z bardzo życzliwym przyjęciem i serdecznością siostry, która pochodziła z Hiszpanii i otworzyła nam, gdy zadzwoniliśmy dzwonkiem do drzwi. Mieliśmy okazję pomodlić się w kaplicy, co było dla mnie szczególnym momentem wyciszenia w środku intensywnego zwiedzania miasta, które tego dnia płynęło w strugach deszczu.

Z jedną z sióstr ze zgromadzenia Sisters of Life w katedrze św. Patryka w Nowym Jorku

Będąc w drodze do Emmitsburga z naszymi osobistymi intencjami, wciąż nie mogłam uwierzyć, że za chwilę zobaczymy miejsce, w którym żyła i działała pierwsza święta Amerykanka. Jej historia jest bardzo wzruszająca i inspirująca  zachęcam do jej poznania. Po Mszy świętej w Sanktuarium zostawiliśmy swoje intencje, a następnie odwiedziliśmy muzeum jej poświęcone.






Podczas naszej podróży odwiedziliśmy również miejsce spoczynku św. Katarzyny Drexel w Filadelfii. O niej opowiedział mi Mąż. Ta niezwykła amerykańska święta pochodziła z bardzo zamożnej rodziny, jednak całe swoje dziedzictwo postanowiła wykorzystać dla chwały Bożej i służby najbardziej potrzebującym. Założyła Zgromadzenie Sióstr Najświętszego Sakramentu i poświęciła życie edukacji oraz pomocy ubogim, szczególnie Afroamerykanom i rdzennym mieszkańcom Ameryki. To wielka łaska, że mogliśmy modlić się w miejscu, gdzie złożone zostały jej doczesne szczątki, w katedralnej bazylice świętych Piotra i Pawła w Filadelfii.

Nie byłabym sobą, gdybym nie wspomniała o wyjątkowym wydarzeniu związanym z Kościołem katolickim w Ameryce. Otóż szczególne znaczenie ma dla mnie beatyfikacja arcybiskupa Fultona J. Sheena, jednego z najwybitniejszych kaznodziejów XX wieku, który całe życie poświęcił głoszeniu Ewangelii w mediach i w codziennych kontaktach z ludźmi. Jego proces beatyfikacyjny, który przez lata był wstrzymany z powodu proceduralnych trudności, został ponownie zatwierdzony w 2026 roku przez Stolicę Apostolską, otwierając drogę do uroczystości beatyfikacyjnej planowanej na wrzesień tego roku!

Spełniłam marzenie - uczestniczyliśmy we Mszy świętej w Katedrze św. Patryka, gdzie służył Suga Boży abp Fulton J. Sheen

Sklepik w Sanktuarium św. Elżbiety Anny Seton

Szczególny kontekst tego wydarzenia wiąże się z wyborem papieża Leona XIV w 2025 roku, w dniu urodzin Fultona Sheena, jako pierwszego w historii papieża pochodzącego ze Stanów Zjednoczonych. To właśnie w czasie pontyfikatu Leona XIV doprowadzono do ostatecznego zatwierdzenia daty beatyfikacji, nadając temu wydarzeniu dodatkowy wymiar historyczny dla amerykańskich katolików.

Warto zauważyć, że przygotowania do głębokiego przeżycia tego wyjątkowego roku w USA nie ograniczają się jedynie do inicjatyw podejmowanych przez biskupów. W różnych częściach Stanów Zjednoczonych od kilku lat rozwijają się akcje promujące nabożeństwo do Najświętszego Serca Jezusa. Szczególnym przykładem jest kampania Three Hearts Billboards, dzięki której w czerwcu przy drogach i autostradach pojawiają się billboardy przedstawiające Najświętsze Serce Jezusa oraz przypominające, że miesiąc ten jest poświęcony właśnie Jemu. Osoby świeckie, które podjęły się organizacji tej wyjątkowej kampanii, podkreślają, że ich celem jest publiczne świadectwo wiary oraz zachęcenie ludzi do ponownego odkrycia miłości Chrystusa i duchowej odnowy. W roku 250-lecia Stanów Zjednoczonych takie inicjatywy nabierają szczególnego znaczenia, przypominając, że także w przestrzeni publicznej nie brakuje osób pragnących otwarcie wyznawać swoją wiarę i wskazywać na Chrystusa jako źródło nadziei dla współczesnego świata.

Jeden z licznych billboardów honorujących Najświętsze Serce Jezusa w Stanach Zjednoczonych

Ufam, że dla katolików w USA 2026 rok jest przede wszystkim czasem duchowego odrodzenia, okazją do refleksji nad historią jedynego Kościoła naszego Pana Jezusa Chrystusa, nad życiem świętych i błogosławionych oraz nad tym, jak moc zawierzenia Najświętszemu Sercu może przemienić serca. To rok, który, jak wierzę, pokaże, że prawdziwa wolność, radość i pokój wypływają z życia w pełnej wierności Chrystusowi i Jego miłości. W bliskości Jego Najświętszego Serca.

Tak bardzo się cieszę, że to właśnie w tym roku spełniliśmy nasze marzenie podróżnicze i odwiedziliśmy Stany! Spacerowaliśmy śladami Sługi Bożego Fultona Sheena, pierwszej świętej Amerykanki, św. Elżbiety Anny Seton... W naszych sercach zapisało się jeszcze wiele wzruszających wspomnień, do których, ufam, będę mogła wrócić przy kolejnych okazjach.


Wracając myślami do tej podróży, mam w sercu ogromną wdzięczność. Nie była to jedynie okazja do poznania nowych miejsc, ale przede wszystkim spełnienie marzenia oraz spotkanie z historią wiary ludzi, którzy całym życiem pokazali, że warto zaufać Bogu bez reszty.

Módlmy się, by rok jubileuszowy w Stanach Zjednoczonych przyniósł wiele duchowych owoców, a świadectwo amerykańskich świętych i błogosławionych inspirowało katolików na całym świecie do jeszcze głębszego życia z Chrystusem!

Chcę dać Ci znać, że także w Polsce Apostolat Najświętszego Serca organizuje kampanię billboardową, dzięki której wizerunek Najświętszego Serca pojawia się w przestrzeni publicznej polskich miast. W czasach, gdy przestrzeń publiczna coraz częściej staje się miejscem promocji fałszywych idei sprzecznych z wizją człowieka stworzonego według zamysłu Bożego, takie inicjatywy są świadectwem wiary. Cieszy mnie, że podobne dzieła rozwijają się zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w Polsce, pokazując, że nabożeństwo do Najświętszego Serca Jezusa pozostaje żywe i inspiruje kolejne pokolenia wiernych.

[zdjęcia z Polski]

Jeśli chcesz włączyć się w szerzenie kultu Najświętszego Serca Jezusa również w Polsce, możesz wesprzeć organizowaną przez Apostolat Najświętszego Serca kampanię billboardową uhonorowania Najświętszego Serca Pana Jezusa w polskich miastach. Tylko dzięki zaangażowaniu darczyńców przesłanie Serca Jezusowego uhonorowanego w przestrzeni publicznej, na ulicach polskich miast, może dotrzeć w czerwcu do milionów osób, przypominając, że to miesiąc szczególnie poświęcony Jego Najświętszemu Sercu.

 Kliknij tutaj i zobacz film na kanale Apostolatu Najświętszego Serca:


Najświętsze Serce Jezusa, zmiłuj się nad nami!

Zaproś Najświętsze Serce Pana Jezusa do swojego domu! Zamów bezpłatnie swój wizerunek Serca Jezusowego tutaj


Komentarze

instagram